Polityka z poczuciem humoru

O politykach i efektach ich pracy

Polskie Stronnictwo Ludowe

Tak zwana cicha partia. Niby nic szczególnego nie robią, niby nie są najważniejszą formacją polityczną, a jednak mają stałe miejsce w parlamencie, a z ich zdaniem liczy się partia rządząca. Mowa o Polskim Stronnictwie Ludowym, czyli partii mocno zaangażowanej w sprawy polskiego rolnictwa i w nim pokładającej nadzieje.

PSL jak wspomniano to tak zwana partia agrarystyczna. Przeciwna prywatyzacji rolnictwa. Zwolennicy integracji europejskiej i wstąpienia Polski do UE. Towarzyszą jej również dość konserwatywne poglądy. Partia nie toleruje aborcji, jest za obroną życia. Stanowczo sprzeciwia się środowiskom homoseksualnym, a także przywróceniu kary śmierci, o której ostatnio znów za sprawą PiS zrobiło się dosyć głośno. Jednym z kontrowersyjnych postulatów PSL-u jest likwidacja Senatu, a w to miejsce utworzenie izby samorządowej.

Historia PSL-u sięga aż XIX wieku. Praojcem partii jest Stronnictwo Ludowe z Rzeszowa właśnie z tego okresu. PSL powstało w 1990 roku tuż po obaleniu komunizmu. Jednym z czołowych działaczy partii, który zajmuje silne miejsce w dzisiejszej polityce jest Waldemar Pawlak, obecny minister gospodarki, który jest również prezesem PSL-u. Choć od kilku lat poparcie dla PSL-u plasuje się na wysokości zaledwie kilku procent, to jednak ma ona swoje stałe miejsce w Sejmie.

Ku uciesze władz partii obecnie jest ona jedynym kandydatem do koalicji, którym zainteresowany jest rząd Donalda Tuska. Dzięki temu wotum zaufania zostało udzielone PO i PSL. Ludowcy otrzymali miejsce w ministerstwie pracy i polityki społecznej, ministerstwie rolnictwa i rozwoju wsi oraz ministerstwo gospodarki. Waldemar Pawlak został również wicepremierem.

Okazuje się, że przepisem na sukces okazuje się pojawić się w dobrym miejscu o odpowiedniej porze. PO jako zagorzały przeciwnik PiS-u, rywal SLD oraz poróżniona partia z Januszem Palikotem, nadziei na przewagę w Sejmie szuka właśnie u PSL. Dla partii jest to ogromna szansa, a co za tym idzie wiele korzyści.

Zbigniew Ziobro

Źródło: www.fakt.pl

Prawnik z wykształcenia, minister sprawiedliwości w rządzie Jarosława Kaczyńskiego i Kazimierza Marcinkiewicza. Związany również z Parlamentem Europejskim. Ostatnio kontrowersje wzbudziła decyzja prezesa Kaczyńskiego o wykluczeniu Zbigniewa Ziobry z klubu PiS wraz z Tadeuszem Cymańskim oraz Jackiem Kurskim. Prezesa nie obchodziło chyba to, że Ziobro jest jednym z czołowych działaczy partii i jednym z ostatnich którzy trwają u jego boku.

Poseł Ziobro ukończył prawo na Uniwersytecie Jagiellońskim, pozwoliło mu to na rozwinięcie politycznych skrzydeł w ministerstwie sprawiedliwości. Prywatnie jest mężem Patrycji Koteckiej i ojcem niedawno narodzonego Jasia. Prawo i Sprawiedliwość było partią dzięki której Ziobro wkroczył do parlamentu. Zajmował się słynną aferą Rywina i zasiadał w komisji śledczej badającej jej sprawy. W Krakowie z którego pochodzi starał się o prezydenturę, niestety nie udało mu się tego osiągnąć. Tygodnik Wprost nagrodził go tytułem człowieka roku 2006.

Był na ustach polityków, gdyż zajmował się sprawą tak zwanej grupy trzymającej władzę, był oskarżycielem posiłkowym przeciwko Andrzejowi Lepperowi, który pomówił go o przecieki w sprawie akcji Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Po przegraniu przez PiS wyborów w 2007 roku objął funkcję wiceprezesa partii. Kolejną sprawą, która spadała mu na barki było staranie o uchylenie immunitetu z racji przekazywania tajnych informacji Jarosławowi Kaczyńskiemu, śledztwo jednak zostało umorzone.

Porażka PiS zmobilizowało go do startowania w wyborach do euro parlamentu w 2009 roku. Udało mu się zdobyć mandat europosła. Prasę obiegła ostatnio wiadomość o wykluczeniu go z partii wraz z dwoma innymi posłami. Powodem miało być odmienne do prezesa zdanie o demokratyzacji w Pis-ie. Skutkiem czego poseł założył klub Solidarna Polska i wcale nie zamierza zaprzestać działalności politycznej. Na jego stronie internetowej widniej apel i zachęcenie do zapisywania się do SP, gdyż na terenie całej Polski tworzone już są kluby poparcia dla tego właśnie polityka.

Bartosz Arułkowicz przechodzi do PO

Źródło: http://img.interia.pl/wiadomosci/nimg/z/b

Jedna z ciekawszych rotacji politycznych ostatnich miesięcy. Jeden z członków sztabu wyborczego Grzegorza Napieralskiego, związany z lewicą, młody lekarz Bartosz Arułkowicz przeszedł w szeregi Platformy Obywatelskiej. Postaramy się prześledzić tą sylwetkę i poznać motywy jego decyzji.

Poseł Arułkowicz jest czterdziesto letnim pediatrą, nagrodzony Orderem Uśmiechu. Studia ukończył w Szczecinie, a pochodzi z nadmorskiego Darłowa. Ciekawostką jest, że jeszcze zanim na poważnie zajął się polityką wziął udział w telewizyjnym programie Agent, którego też został zwycięzcą. W Szczecinie był radnym z polecenia Sojuszu Lewicy Demokratycznej. Posłem został w 2007 roku dzięki pracy na rzecz Lewicy i Demokratów. Zasłynął przewodniczeniem komisji śledczej, która badała sprawę procesu legislacyjnego o grach i zakładach wzajemnych. Stanowczo dążył do wyjaśnienia sprawy i gdyby nie opór przewodniczącego być może doszłoby to do skutku.

Zaskoczeniem była decyzja Arułkowicza o opuszczeniu rodzimej partii. W maju 2011 roku premier Donald Tusk mianował go swoim pełnomocnikiem do spraw przeciwdziałaniu społecznemu. Wybór był co najmniej dziwny, gdyż jako lekarz poseł Arułkowicz nie wydawał się być osobą kompetentną do zajmowanego stanowiska. Być może był to przedsmak tego, co premier Tusk miał do zaoferowania posłowi Arułkowiczowi po wygraniu wyborów parlamentarnych w 2011 roku.

To właśnie z list Platformy Obywatelskiej wystartował on w tegorocznych wyborach. Ponad sto jeden tysięcy wyborców z jednego ze szczecińskich okręgów oddało na niego swój głos. W ten oto sposób poseł został pełnoprawnym członkiem PO. Poseł Arułkowicz w nowym rządzie Donalda Tuska zajął zaszczytne miejsce ministra zdrowia. Jest to w końcu stanowisko odpowiadające jego kompetencjom i wykształceniu. Miejmy nadzieję, że ta nominacja zaowocuje zmianami w polskiej służbie zdrowia, dzięki który będzie nam się żyło lepiej.

Nawigacja po wpisach

Starsze wpisy